Karuzela do łóżeczka – od kiedy? Czy jest bezpieczna? Jak wybrać karuzelę do łóżeczka niemowlaka?

Chcesz kupić karuzelę nad łóżeczko? Nie wiesz jednak, czy to dobry pomysł? Zastanawiasz się, czy karuzele do łóżeczka są bezpieczne? A jeśli kupować, to jaką? Podpowiadamy, czy zakup karuzeli do łóżeczka to dobry pomysł i jak wybrać tego typu urządzenie.

Karuzela do łóżeczka – od kiedy?

Na początku warto odpowiedzieć sobie na pytanie o to, od kiedy w ogóle dziecko może korzystać z karuzeli nad łóżeczko? Tutaj nie ma dobrej odpowiedzi. Z pewnością warto przeczekać pierwsze tygodnie życia dziecka. To czas adaptacji, poznawania świata poza brzuchem mamy. Mówi się, że aż trzech miesięcy maluszek potrzebuje, by oswoić się z nowymi doznaniami. Nie ma więc co dodawać dziecku bodźców. Dla niego każdy dźwięk, zapach, światło, twarz to nowość.

Kiedy jest więc dobry czas, by zawiesić nad łóżeczkiem karuzelę? Z pewnością po 3. miesiącu życia. To właśnie wtedy maluszek zaczyna wydłużać czas czuwania, dzięki czemu zaczyna rozglądać się wokół siebie, z ciekawością przypatrywać się otoczeniu. Taka karuzela do łóżeczka niemowlaka będzie dla niego świetną rozrywką.

Karuzela do łóżeczka – czy warto?

Karuzela nad łóżeczko sprawdzi się zwłaszcza u takich dzieci, którym szybko nudzi się samo leżenie na pleckach, potrzebują atrakcji, a rodzice chwili wytchnienia. Bywa tak, że dzięki karuzeli udaje się, choć na chwilę zająć niemowlę. W takich wypadkach można oczywiście wprowadzić zabawkę wcześniej niż w 3. miesiącu. Z pewnością rodzice docenią takiego pomocnika przy opiece nad maluszkiem.

Czy karuzela nad łóżeczko jest bezpieczna?

A czy taka zabawka jest bezpieczna? Oczywiście, że tak, choć pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim karuzelę do łóżeczka należy odpowiednio zamontować. Nie powinna znajdować się powyżej linii wzroku, ponieważ spowoduje to, że dziecko będzie nieprawidłowo stymulować zmysł wzroku.

Ponadto kluczowy jest sam montaż. Należy mieć pewność, że karuzela dla niemowlaka nie będzie się przechylać pod własnym ciężarem, jak i w późniejszym czasie – złapana przez małą rączkę.

Dobrze jest więc przejrzeć karuzele pod kątem sposobu montażu. Powinien gwarantować zabawce stabilność. Jeśli tylko zobaczymy, że coś jest nie tak, to powinniśmy ją zdemontować.

Jak wybrać karuzelę do łóżeczka niemowlaka?

Trudność może być przy wyborze karuzeli dla dziecka. Dlaczego? Głównie z uwagi na to, że jest ich ogromny wybór. Praktycznie każda marka specjalizująca się w produkcji zabawek ma w swojej ofercie karuzele nad łóżeczko.

Co jest ważne przy wyborze tego typu zabawki? Z pewnością kolorystyka. Przy urządzaniu pokoików dla niemowlaków najczęściej stawiamy na pastelowe kolory. Karuzelka nad łóżeczko z uwagi na to, że jest czymś na pograniczu zabawki i dekoracji, też wybierana jest w błękitnych lub pudrowych kolorach. Prawda jest jednak taka, że choć pastelowe karuzele nad łóżeczko mogą się wydawać piękne, to nie są dobrym wyborem. Dlaczego?

Niemowlęta w pierwszych tygodniach życia mają bardzo słabo rozwinięty wzrok. Nie są w stanie zobaczyć pastelowych rzeczy. Zdecydowanie lepiej radzą sobie z kontrastami lub intensywnymi kolorami. Właśnie dlatego warto wybierać karuzelę do łóżeczka, która jest czarno-biała lub kolorowa.

Na co jeszcze zwrócić uwagę? Dobrze jest sprawdzić, jak taka karuzela wygląda z perspektywy, w jakiej oglądać ją będzie dziecko. Musi być dla niego ciekawa. Świetnie sprawdzają się więc wszelkie maskotki. Ich atutem jest również to, że jeśli da się je wypiąć, to w prosty sposób można je wyczyścić.

Świetną opcją jest karuzela do łóżeczka z projektorem. Pozwala nie tylko na oglądanie poruszających się po kole zabawek, ale też na obserwację wyświetlanych na suficie obrazków, gwiazdek itp. To się sprawdza oczywiście wieczorami. Może pomóc w usypianiu maleństwa.

Bardzo często karuzele nad łóżeczko wyposażone są w pozytywkę. Wgrane są w nią spokojne melodie, kołysanki, odgłosy natury. Im więcej możliwości – tym lepiej. Każdemu dziecku spodoba się coś innego.

Wybierając karuzelę nad łóżeczko, dobrze jest sprawdzić, w jaki sposób się ją uruchamia. Rozróżnić można zabawki nakręcane i na baterie. Karuzela do łóżeczka na baterie jest bezobsługowa. Co więcej, często ma wyłącznik czasowy lub nawet pilot. To zdecydowanie ułatwia korzystanie z niej.

Co robić z dziećmi w Wiśle zimą? Spacer po rynku, skocznia, przedszkole narciarskie Wisła…

Wisła to miasto w województwie śląskim, znajdujące się w dolinie rzeki Wisły. Nazywa się ją perłą Beskidu Śląskiego. Jej uroki można doceniać przez cały rok, ale to zimą do Wisły przybywa najwięcej osób. Dlaczego? Głównie po to, by jeździć na nartach. A co jeszcze można robić w zimie w Wiśle?

Przedszkole narciarskie w Wiśle

Co robić zimą z dziećmi w Wiśle? Odpowiedź na to pytanie jest jedna: pojechać na stok i pojeździć na nartach. W Wiśle jest wiele ośrodków narciarskich. Zarówno dużych kompleksów, które tętnią życiem, jak i bardziej kameralnych, gdzie zdecydowanie łatwiej o spokojną jazdę i kontakt z naturą. W większości z nich można liczyć na to, że znajdzie się przestrzeń zarówno do doskonalenia jazdy na nartach, jak i do jej nauki od podstaw.

Dziecko najlepiej jest zapisać do przedszkola narciarskiego w Wiśle. Dlaczego? Choć wydaje się, że indywidualna nauka z instruktorem może przynieść większe korzyści, to jednak dla dziecka ważna jest nauka przez zabawę. W grupie rówieśniczej znacznie łatwiej będzie się dobrze bawić i przy okazji uczyć. Tak spędzony czas w zimie, np. podczas ferii zimowych, doceni każdy maluch.

Co robić z dziećmi w Wiśle zimą?

A co w zimie robić z dzieckiem w Wiśle pomiędzy treningami jazdy na nartach lub po prostu – gdy odwiedzi się ją tylko w celach turystycznych? W przypadku tego miasta jest gdzie pospacerować. Swoje kroki w zimie w Wiśle warto skierować na rynek. Jest malowniczo położony w pobliżu rzeki i w cieniu okolicznych wzniesień. Deptak to ulubione miejsce turystów z czysto konsumpcyjnych powodów, ale nim dochodzi się do placu Bogumiła Hoffa. Po drodze zobaczyć można aleję gwiazd sportu. Warto wejść do hallu Domu Zdrojowego, gdyż znajduje się nim nietypowy pomnik – Adam Małysz z czekolady. Kawałek dalej da się zobaczyć syrenkę – dość osobliwa rzecz jak na Wisłę.

Spacer w zimie może sprawić, że będzie chłodno, dlatego warto wejść do Muzeum Beskidzkiego. Da się tam zobaczyć przede wszystkim eksponaty prezentujące wyposażenie beskidzkiej chałupy. Obok muzeum jest mały skansen z chatą.

Na końcu deptaka znajduje się park miejski. Dzieciom z pewnością spodoba się pomnik misia, który próbuje utrzymać równowagę na kamiennej kuli. Z parku wyjść można na Bulwar Księżycowy i przejść się wzdłuż rzeki, by dojść do amfiteatru. Spacerując po Wiśle, dobrze jest wejść do galerii u Niedźwiedzia, w której znajdują się wytwory twórców ludowych.

Skocznia narciarska w Wiśle z dziećmi

Nawet jeśli dzieciaki nie interesują się narciarstwem, to będąc w Wiśle, powinny zobaczyć skocznię Adama Małysza w Malince. To bardzo nowoczesny obiekt, na którym odbywają się zawody. Skocznia w Wiśle-Malince jest drugim co do wielkości, tego typu obiektem sportowym w Polsce. Na szczyt skoczni można dostać się kolejką krzesełkową. Z góry jest piękny widok. Jak się jest tam na górze, wówczas z pewnością wzrasta podziw dla śmiałków uprawiających skoki narciarskie.

Oczywiście będąc z dziećmi w Wiśle w zimie można, a nawet trzeba, poszukać miejsca, w którym można pozjeżdżać na sankach lub na jabłuszku. Dobra zabawa w śniegu w pięknych okolicznościach przyrody pomoże wymęczyć maluchy na świeżym powietrzu i pokazać, że da się spędzać miło czas na dworze.

Co robić z dziećmi w Wiśle latem? Trasy rowerowe, szlaki górskie dla dzieci, atrakcje letnie w górach…

Wisła jest miejscowością, którą zimą szturmują amatorzy narciarstwa zjazdowego. Jednak prawda jest taka, że da się tam świetnie spędzić czas również w lecie. Nawet jeśli towarzyszą nam dzieci. Co robić w Wiśle z dzieciakami? Na jakie atrakcje mogą liczyć?

Co robić latem w Wiśle z dziećmi?

Wisła to miasto, w którym swój początek ma rzeka Wisła. Jednak nie tylko ona sprawia, że jest to malownicze miasteczko. Do Wisły jedzie się przede wszystkim w góry. W zimie – by pozjeżdżać na nartach, a latem? Co robić w wakacje w Wiśle? Jest wiele możliwości. Przede wszystkim można spacerować, ale warto wybrać się też na górską wędrówkę, czy pojeździć na rowerze. Podpowiadamy, jakie na dzieci czekają atrakcje w górach.

Spacer po centrum Wisły

Przede wszystkim jadąc w lecie do Wisły, nie można pominąć centrum miasta. Co się w nim znajduje? Rynek, który przyciąga turystów, głównie z uwagi na to, że jest tam, gdzie pójść coś zjeść lub napić się kawy. Jednak jak w większości miast turystycznych bywa – deptak zdominowany jest przez różnego rodzaju sklepiki. Nie tylko z pamiątkami, ale i z rzeczami mniej lub bardziej przydatnymi podczas wyjazdu.

Idąc deptakiem, dochodzi się do placu Bogumiła Hoffa, przy którym znajduje się biuro informacji turystycznej. Chcąc poznać atrakcje Wisły, warto wejść do środka i przejrzeć broszury. W hallu Domu Zdrojowego stoi dość osobliwa rzecz – pomnik Adama Małysza wykonany z białej czekolady. Na placu Bogumiła Hoffa znajduje się również aleja gwiazd sportu.

Spacerując dalej, dochodzi się do Muzeum Beskidzkiego. To miejsce, w którym da się poznać historię i kulturę regionu. W muzeum znajdują się przede wszystkim eksponaty będące wyposażeniem beskidzkiej chałupy. Dopełnić wiedzę pomaga mały skansen z chatą.

Idąc dalej deptakiem, wchodzi się do parku miejskiego. W upalne letnie dni daje cień, w którym można wypocząć. Dzieci z pewnością zainteresuje pomnik misia, który stoi na kuli i próbuje na niej utrzymać równowagę.

Kontynuować spacer można, kierując się w drogę powrotną Bulwarem Księżycowym, czyli po prostu idąc wzdłuż Wisły. Szum rzeki uprzyjemnia odpoczynek. Na końcu można wejść jeszcze do amfiteatru. W lecie odbywa się w nim wiele wydarzeń.

Trasy rowerowe w Wiśle dla dzieci

Jedną z ciekawszych tras rowerowych jest pętla prowadząca szlakiem najważniejszych wiślańskich atrakcji. Nie jest to łatwa trasa, ale z pewnością dzieci sobie na niej poradzą. Wycieczkę rozpocząć można na rynku w Wiśle. Stamtąd należy kierować się do Wisły Malinki. Potem już Cieńków Niźni, Mały Soszów, Wisła Czarne z ciekawą zaporą. Tam też zobaczyć można Zamek Prezydenta RP. Później kierować się należy przełęczami Szarcula, Kubalonka, zboczem góry Głębiec przez Groń, by dojechać znowu na rynek w Wiśle. Warto wiedzieć, że pierwszy stromy podjazd można pokonać wyciągiem krzesełkowym.

Łatwiejszą trasą jest wycieczka na Skolnity. Start i meta jest na rynku. Stamtąd trzeba się kierować na Dziechcinkę i zbocze Wierch Skolnity. Warto wiedzieć, że można wybrać opcję wjechania wyciągiem. Wówczas pozostaje tylko zjazd, ale należy na nim być ostrożnym, bo jest stromy i są miejsca, gdzie można stracić panowanie nad rowerem.

Będąc w Wiśle z rowerem lub wypożyczając go na miejscu, można też po prostu pojeździć ścieżkami rowerowymi wzdłuż rzeki Wisły i potoku Dobka. Jak przebiega trasa? Zaczyna się na rynku w Wiśle, biegnie Bulwarem Księżycowym, Bulwarem Słonecznym, a dalej przez Ustroń-Polanę, Ustroń-Dobkę do Tokarni, przez przełęcz Bukową, Szymków, Sochy, aż dalej ulicą Górnośląską, by dojechać do punktu startu.

Szlaki górskie dla dzieci w Wiśle

A gdzie udać się mogą miłośnicy górskich wędrówek? Z najmłodszymi udać się można do Doliny Białej Wisełki z Wisły. Idzie się niebieskim szlakiem, który prowadzi na Baranią Górę. Nawet nie decydując się wchodzić na szczyt, zyskuje się spacer po 2-kilometrowej drodze asfaltowej, w którego czasie towarzyszy szum strumyka. Po drodze jest też jezioro Czarniańskie.

Nieopodal Wisły, bo w Ustroniu, jest Równica. Wejście na nią to przyjemny i łatwy spacer. Na szczycie można oglądać piękne widoki, ale jest tam też schronisko. Na dzieci czeka atrakcja w postaci parku linowego, a także całoroczny tor saneczkowy, plac zabaw i strzelnica łucznicza.

Dla starszych dzieci są trasy bardziej wymagające, a więc na przykład na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego. Mowa o Skrzycznem. Oczywiście działa tam kolej linowa. Na dzieciaki na górze czekają ciekawe atrakcje. Można skorzystać ze strzelnicy, ścianki wspinaczkowej, placu zabaw i trampoliny.

Przedszkole narciarskie Wisła i okolice. Gdzie nauczyć dziecko jazdy na nartach w Wiśle?

Rodzice, którzy jeżdżą na nartach, często chcą, by ich pociecha również zasmakowała białego szaleństwa. Ale niekoniecznie, bo nawet ci, którzy dotychczas nie próbowali swoich sił w narciarstwie, też chcą pokierować swoje dzieci w stronę tego sportu. Jak tego dokonać? Gdzie nauczyć dziecko jazdy na nartach?

Kiedy można nauczyć dziecko jeździć na nartach?

Choć dzieci, gdy już zaczną chodzić, są bardzo ukierunkowane na ruch i wszelkie aktywności, to nie jest jeszcze dobry czas na narciarstwo. Ich kości i stawy nie są jeszcze gotowe na takie obciążenia. Warto więc poczekać z nauką jazdy na nartach do momentu, gdy dziecko skończy 4 lata. Nawet sprzęt narciarski trudno dostać na mniejsze dzieci. Tak więc nie ma co popędzać maluszka, lepiej korzystając z wiedzy i praktyki specjalistów, poczekać aż maluszek skończy odpowiedni wiek i jego ciało będzie gotowe na takie wrażenia.

Jak nauczyć dziecko jeździć na nartach?

Dobrze, by nawet doświadczony rodzic nie silił się na samodzielne uczenie dziecka jazdy na nartach. Zdecydowanie lepiej jest postawić na przedszkole narciarskie. W dużej grupie dzieci znacznie lepiej się uczą, bowiem wiedzę i umiejętności zdobywają poprzez zabawę. Nie mówiąc o tym, że w grupie rówieśniczej jest weselej, więc łatwiej polubić daną aktywność. Szkoła narciarska daje również dzieciom przestrzeń na samodzielność. Przedszkolaki stają się odważniejsze, uczą się odpowiedzialności – za siebie i innych. Dzięki możliwości obserwacji innych bardzo szybko się uczą. Nie chodzi tylko o samą umiejętność jazdy na nartach. Tutaj istotna jest równowaga, wytrzymałość, szacunek do innych na stoku. W pojedynkę, w relacji rodzic-dziecko, często trudno to osiągnąć. Świetnym rozwiązaniem są wyjazdy z przedszkolem narciarskim, ale to oczywiście nie jest opcja dla każdego.

Gdzie nauczyć dziecko jazdy na nartach w Wiśle?

Jeśli uczyć dziecko jazdy na nartach, to koniecznie w górach! To właśnie tam działa najwięcej firm, których instruktorzy decydują się także na pracę z najmłodszymi. Przedszkole narciarskie od 3 lat znaleźć można niemalże w każdej popularnej górskiej miejscowości. Jak to wygląda na przykład w Wiśle? W końcu oprócz Zakopanego to właśnie miejscowość kojarzona z narciarstwem.

W Wiśle działa m.in. Dimbo. To biuro turystyki rodzinnej, prowadzące także ośrodki narciarskie przyjazne dzieciom. Mają swoje oddziały w całej Polsce. Przedszkole narciarskie Dimbo ma wykwalifikowaną i przyjazną dzieciom kadrę. To ważne, by instruktorzy potrafili pracować z najmłodszymi i czerpali z tego przyjemność.

Oczywiście, zanim się zdecydujemy zapisać tam dziecko, warto przeczytać Dimbo opinie i upewnić się, czy w istocie tak jest. Informacje od osób, które skorzystały z danej oferty, są zawsze bardzo cenne.

Zwłaszcza że ta szkoła narciarska Wisła to nie jedyna opcja. Firma BC Cross oferuje kursy narciarskie do przedszkola i szkółki narciarskiej „Rudolf”. Ich oferta skierowana jest do dzieci od 5. roku życia. Przedszkole narciarskie w Wiśle oferuje również Ski-Caru czy Skizy. Zajęcia prowadzą na przykład na stacji narciarskiej Wisła-Cieńków.

Przedszkole narciarskie w okolicach Wisły

Oczywiście nie trzeba stawiać tylko na Wisłę. Także w okolicznych miejscowościach można znaleźć miejsce, w którym dziecko będzie mogło nauczyć się jeździć na nartach. Przykładowo niejedno przedszkole narciarskie Szczyrk będzie mógł zaoferować naukę. To bardzo urokliwe miasto. Działa tutaj wspomniane już Dimbo Szczyrk, ale i inne firmy, które mają w swojej ofercie szkółkę narciarską.

Karuzele z włącznikiem, na pilota… Jaki model karuzeli do łóżeczka, od kiedy karuzela do łóżeczka niemowlaka?

Wielu rodziców na etapie kompletowania wyprawki dla dziecka zastanawia się, co powinno się w niej znaleźć. Jedną z kontrowersyjnych rzeczy jest karuzela do łóżeczka – czy warto? Jeśli tak, to jaką zabawkę kupić? Jeśli zastanawiasz się nad tym, czy postawić na tego typu urządzenie, przeczytaj artykuł. Zgromadziliśmy w nim odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.

Czy karuzela do łóżeczka jest potrzebna?

Przede wszystkim – zacznijmy od najważniejszego – czy karuzela nad łóżeczko jest w ogóle dziecku potrzebna? Wiele osób powie, że nie. I tak w istocie jest. To nie jest tak, że dziecku zabawka ta jest niezbędna. Często okazuje się jednak, że bardziej przydaje się rodzicom. Niemowlę, gdy nie potrafi jeszcze samo bawić się zabawkami, a nudzi się, leżąc w łóżeczku i poszukuje rozrywki, często nawołuje rodziców, by ci poświęcili mu uwagę. Karuzela odpowiednio umieszczona nad łóżeczkiem pomoże więc choć na chwilę zrobić sobie przerwę w zabawianiu maluszka. A to bywa bezcenne.

Karuzele nad łóżeczko nie tylko kręcą się, ale często wygrywają różne melodie lub wyświetlają obraz na ścianie. To aktywizuje dziecko. Ale nie tylko ciekawi. Również rozwija koordynację wzrokowo-ruchową, a także stymuluje słuch.

Bywa tak, że karuzela nad łóżeczko jest jedynym tzw. uspokajaczem dziecka. Pozwala mu się wyciszyć, a w efekcie zasnąć. Warto więc nie demonizować tego typu urządzenia, bowiem może się okazać, że pozwoli rodzicom odetchnąć na moment, a w maluszkach rozwiną umiejętność samoregulacji.

Karuzela do łóżeczka – od kiedy?

Wiadomo już, że zabawka ta może się przydać nie tylko dziecku do rozrywki, ale i do rozwoju. Co więcej, dzięki niej opieka nad maluszkiem będzie dla rodziców łatwiejsza. Pytanie tylko, karuzela nad łóżeczko od kiedy będzie spełniała swoje zadanie? Z pewnością nie ma potrzeby montowania karuzeli nad łóżeczkiem noworodka. Taki maluch ma zbyt wiele bodźców dookoła, więc nie ma co mu dokładać doznań. Gdy dziecko ma już 2-3 miesiące zaczyna się interesować otaczającym światem, widzi też znacznie więcej, w tym również w kolorze, dlatego jest to dobry czas, by powiesić mu nad łóżeczkiem karuzelę.

Do kiedy karuzela nad łóżeczkiem?

Bardzo ważne jest to, że karuzela nad łóżeczkiem nie jest zabawką, która może nam nim pozostać tak długo, jak nam się wydaje. Najczęściej służy 2-3 miesiące. W sytuacji, gdy dziecko zaczyna próbować zmieniać pozycję na siedzącą i istnieje ryzyko, że może złapać się karuzeli, wówczas trzeba ją zdemontować. Najczęściej dzieje się tak koło 5-6 miesiąca życia dziecka. Producenci karuzeli zwykle na opakowaniu zabawki umieszczają taką informację.

Jak zamontować karuzelę do łóżeczka?

Karuzele nad łóżeczko różnią się między innymi sposobem montażu. Są takie modele, które umieszcza się pomiędzy szczebelkami oraz takie, które zaczepia się o górną krawędź łóżeczka. Zdarzają się karuzele, które mocuje się do ściany lub sufitu, a także takie, które mają klips, więc jest możliwość montażu na daszku wózka. Warto jednak wiedzieć, że karuzela nad łóżeczko jest dość ciężka, nie może więc być mało stabilna. Bywa tak, że zabawka, którą bezpiecznie da się przyczepić do drewnianego łóżeczka, nie sprawdza się w przypadku łóżeczka turystycznego, więc warto sprawdzić to przed zakupem.

Jaka karuzela dla niemowlaka?

Kupić można różnego rodzaju karuzele do łóżeczka. Najpopularniejsze są takie, które mają zawieszone kolorowe maskotki, które wirują dookoła. Wystarczy, gdy wiszą 2-3 zabawki. Karuzela nie może być zbyt duża, by nie wychodziła poza pole widzenia dziecka. Istotne jest też to, czy materiały, z jakich została wykonana zabawka, są łatwe do utrzymania w czystości i trwałe.

W przypadku karuzeli znaczenie ma także kolorystyka. Wiele osób zaznacza, że najlepsze dla maluszków są kontrasty. Jednak sprawdzą się również zabawki wielokolorowe. Zdecydowanie lepiej odpuścić sobie pastelową karuzelę – niemowlęta mają za słabo rozwinięty wzrok, by wystarczająco móc z niej czerpać radość.

Najpopularniejsze są karuzele wyposażone w zabawki i pozytywkę. Kupić można również zabawkę wyposażoną w projektor, który na ścianie lub suficie wyświetla obraz. To dodatek, który wpływa na cenę, ale warto o nim pomyśleć, gdyż z pewnością lepiej zaktywizuje malca.

Karuzele z włącznikiem, na pilota…

To, czym się różnią karuzele nad łóżeczko dla dziecka, to sposób zasilania. Najtańsze są karuzele nakręcane. Jednak konieczność ciągłego ich nakręcania może irytować rodziców. Lepszym wyborem są zabawki, które mają włącznik. Zazwyczaj w formie przycisku, który uruchamia produkt na 20-30 minut. Po tym czasie urządzenie samo przestaje działać. Są też karuzele na pilota, które da się włączać i wyłączać bez konieczności podchodzenia do łóżeczka. To wygoda i możliwość uniknięcia sytuacji, że usypiający maluszek zobaczy rodzica i się na nowo rozbudzi.

Jaką karuzelę wybrać? Najlepiej taką, która mieści się w założonym budżecie. Warto też pomyśleć o tym, by zażyczyć sobie takiej zabawki w ramach prezentu dla nowo narodzonego dziecka.

Jak wybrać przedszkole narciarskie – Wisła, Korbielów, Zakopane? Na co zwrócić uwagę, wybierając przedszkole narciarskie?

Przedszkole narciarskie to świetna opcja na ferie. Dzięki uczestnictwie w takich zajęciach dziecko może nie tylko nauczyć się jazdy na nartach, ale przede wszystkim – świetnie się bawić w grupie rówieśniczej. Co więcej, to wytchnienie dla dorosłych. Podpowiadamy, jak wybrać przedszkole narciarskie i na jakie miasto postawić.

Jak wybrać przedszkole narciarskie?

Należy wiedzieć, że zanim zacznie się szukać szkoły narciarskiej dla dziecka, warto porozmawiać z maluchem, czy chce uczestniczyć w takich zajęciach. Zwłaszcza jeśli ma to być jego pierwszy raz na nartach. Nie jest łatwo „zaszczepić” w kimś pasję, ale zniechęcić go do niej – zdecydowanie prosto.

Jest jeszcze jedna kwestia – wiek dziecka. Choć zakłada się, że do przedszkola narciarskiego może dołączyć już 4-latek z uwagi na dobrze rozwinięty w tym wieku kościec, to są szkółki, które przyjmują dopiero dzieci 5-letnie. Najczęściej da się znaleźć przedszkole narciarskie od 3 lat.

Na co jeszcze zwrócić uwagę? Przede wszystkim przedszkole narciarskie powinno zatrudniać instruktorów, którzy mają odpowiednią wiedzę, kwalifikacje, umiejętności, ale i podejście do pracy z najmłodszymi. Tutaj świetnie sprawdzi się przeszukanie internetu i przeczytanie opinii.

Szkoła narciarska i oferowane przez nią zajęcia, powinny nie tylko pozwolić dziecku na zdobycie umiejętności jazdy na nartach, ale też zapewnić świetną atmosferę, by dzieci dobrze się bawiły, spędzając wspólnie czas. Jazda na nartach uczy koordynacji, ale i rozwija inne umiejętności, kształtując charakter.

Przedszkole narciarskie – Wisła, Korbielów czy Zakopane?

A na jaką miejscowość postawić? To już zależy od upodobań. Zarówno Wisła, Korbielów, jak i Zakopane są piękne, mają świetnie przygotowane stoki i wiele szkół jazdy na nartach. Oczywiście znaczenie może mieć baza noclegowa, dojazd, ceny – tutaj należy kierować się własnymi potrzebami.

Przedszkole narciarskie w Zakopanem na pewno nie będzie oferowało nauki na bardzo wymagających trasach. Wszystkie szkółki stawiają przede wszystkim na to, by dzieci podczas ich zajęć były bezpieczne. Szkoła narciarska Zakopane to na przykład Kids Park Szymoszkowa, Snow4you, HSKi, Kalatówki.

A szkoła narciarska w Wiśle? Tutaj również wybór jest szeroki. Można skorzystać ze szkółki narciarskiej „Rudolf”. Ale warto wiedzieć, że ich oferta skierowana jest do dzieci od 5. roku życia. Przedszkole narciarskie w Wiśle ma także Ski-Caru oraz Skizy. Swoje zajęcia prowadzą na znanej i lubianej stacji narciarskiej Wisła-Cieńków. W Wiśle działa też przedszkole narciarskie Dimbo. To z kolei firma, która ma swoje ośrodki w całej Polsce.

Dimbo znaleźć można również w Korbielowie. To przedszkole narciarskie jest bardzo lubiane przez dzieci. Jeśli interesują rodziców wyjazdy z przedszkolem narciarskim na terenie tej miejscowości, to mogą sprawdzić również ofertę innych firm.

Na co zwrócić uwagę, wybierając przedszkole narciarskie?

Co jest ważne, gdy wybiera się szkołę narciarską dla dziecka? Z pewnością kluczowy jest program nauczania. Dobrze, gdy ma jakieś ramy. Nie bez znaczenia jest również to, czy w przedszkolu narciarskim dzieci są dzielone z uwagi na wiek/umiejętności. Istotne jest też to, jak liczne są grupy. Nie można pominąć też kwestii ceny. Warto porównać oferty także pod tym kątem.

Grzechotka, mata edukacyjna, karuzela do łóżeczka – od kiedy dziecko może się nimi bawić?

Zabawki są atrybutami dzieciństwa. Nic więc dziwnego, że gdy zostajemy rodzicami, chcemy czym prędzej kupić je dziecku. Jakie wybierać? Od kiedy dziecko może się bawić grzechotką? Karuzelą nad łóżeczko? Na macie edukacyjnej? Podpowiadamy!

Od kiedy dziecko może się bawić zabawkami?

Prawda jest taka, że pierwsze dwa miesiące życia dziecka to czas, kiedy adaptuje się ono do nowego środowiska. Głównie śpi i je. Potrzebuje bliskości rodziców, a niekoniecznie zabawy. Nie jest to więc czas, by dziecko zasypywać zabawkami, a tym bardziej wymagać, że się nimi zainteresuje. Często, dopiero gdy dziecko ukończy 3. miesiąc życia, wówczas zaczyna interesować się tym, co wokoło, bawić się własnymi paluszkami podczas leżenia na plecach, sięgać w kierunku przedmiotów. To właśnie dobry czas, by pomyśleć o tym, by dać dziecku coś do zabawy.

Jakie zabawki dla 3-miesięcznego dziecka?

A co się sprawdzi u takiego malucha? Przede wszystkim to, co pozwoli na rozwijanie najważniejszych umiejętności, a więc koordynacji oko-ręka, a także uatrakcyjniania leżenia na brzuszku, które jest bardzo ważne dla rozwoju dziecka, ale często jest dla niego mało atrakcyjne. Jaka zabawka dla 3-miesięcznego dziecka będzie najlepsza na początek? Z pewnością grzechotka!

Grzechotki dla niemowląt – od kiedy?

Pierwszą zabawką, jaką chcemy dać dziecku, najczęściej jest grzechotka. I to bardzo dobry wybór. Kiedy grzechotka dla niemowlaka? Można podarować ją maluszkowi, już jak będzie miał 2 miesiące. Co prawda wówczas sam się nią nie będzie umiał bawić, ale mogą grzechotać nią rodzice, a dziecko może wodzić za nią wzrokiem, a w okolicach 3. miesiąca również wyciągać rączki w jej kierunku.

Około 4. miesiąca można wkładać zabawkę pomiędzy kciuk a palec wskazujący i zaciskać dziecku rączkę. Oczywiście najpierw grzechotka będzie od razu wypadać niemowlęciu z ręki. Później jednak nauczy się trzymać ją nieco dłużej. Następnie wkładać ją do buzi, przekładać z ręki do ręki, by w efekcie nauczyć się nią grzechotać.

A jaka grzechotka dla niemowlaka będzie najlepsza? Zabawka powinna być kolorowa, w intensywnych lub kontrastowych kolorach, nie zaś pastelowa. Grzechotka powinna mieć też uchwyt do trzymania dopasowany do małej rączki. Nie może być za ciężka.

Mata edukacyjna – od kiedy?

Kolejną zabawką, która kojarzy się z pierwszymi miesiącami życia dziecka, jest mata edukacyjna. To jest produkt, który warto mieć w domu, gdyż wydziela maluszkowi przestrzeń do zabawy, bezpiecznie ją wyściela. Na macie dziecko znacznie chętniej, ale i bezpieczniej leży na pleckach, czy ćwiczy leżenie na brzuszku. A mata dla niemowlaka od kiedy będzie przydatna? Już od samego początku, choć wiele zależy od tego, na jaką konkretnie się postawi. Jeśli będzie to produkt bez zbędnych dodatków, wówczas od pierwszych dni można na niej kłaść maluszka – tak na pleckach, jak i na brzuszku.

A jaka mata dla niemowlaka będzie do tego najlepsza? W sklepach jest wiele jej rodzajów. Choć maty edukacyjne z pałąkami i zabawkami pięknie się prezentują, to są trudne do utrzymania w czystości i mają małą średnicę, więc dziecko szybko z nich wyrasta. Zdecydowanie lepsze pod tym względem są maty piankowe.

Karuzela do łóżeczka – od kiedy?

A co w przypadku karuzeli do łóżeczka? Kiedy się sprawdzi? Z pewnością warto na nią postawić dopiero wówczas, gdy maluszek skończy 2 miesiące. Wcześniej może być to dla niego zbyt dużo bodźców. Koło 3. miesiąca życia dziecko jest zdecydowanie bardziej zainteresowane tym, co się dzieje dookoła i z radością będzie obserwować wirujące zabawki. A jaka karuzela dla niemowlaka będzie najlepsza? Tutaj nie ma jednej odpowiedzi. Istotne jest to, by była kolorowa i dobrze przymocowana do łóżeczka. Warto jednak wiedzieć, do kiedy karuzela nad łóżeczkiem będzie dobrym rozwiązaniem. Gdy dziecko zacznie się podnosić do siadu, wówczas należy ją bezzwłocznie zdemontować.

Jak wybrać rower dziecięcy? Na co zwrócić uwagę podczas zakupu rowerka dla dzieci?

Rower to pojazd, który potrafi dać wiele radości. To sposób nie tylko na rozrywkę, ale i pomysł na spędzanie wolnego czasu na zewnątrz. Warto więc miłość do dwóch kółek rozwijać w dzieciach od pierwszych lat ich życia. Jak wybrać rower dziecięcy?

Czytaj dalej „Jak wybrać rower dziecięcy? Na co zwrócić uwagę podczas zakupu rowerka dla dzieci?”