Czy warto kupić karuzelę nad łóżeczko dla dziecka?
Jedną z pierwszych zabawek, jakie decydujemy się kupić dzieciom, jest karuzela nad łóżeczko. Czy słusznie robimy? Czy jest to dobra zabawka? Jeśli tak, to na jaką warto postawić? Podpowiadamy.
- Pierwsza zabawka malucha — czy naprawdę potrzebna?
- Typy karuzel — od prostych po wielofunkcyjne
- Parametry wyboru — bezpieczeństwo i ergonomia
Pierwsza zabawka malucha — czy naprawdę potrzebna?
Noworodek jest za mały na to, by trzymać w rączce zabawki takie jak pluszaki i grzechotki. Właśnie dlatego idealna wydaje się karuzela nad łóżeczko. Są jednak osoby, które twierdzą, że jej zakup jest zbędny, ponieważ dziecko szybko z niej wyrasta. I tak, i nie. Posiadając maluszka w domu należy się z tym liczyć, że wiele rzeczy jest na chwilę. Jednak taka karuzela posłuży tak długo, dopóki dziecko nie nauczy się samodzielnie siadać i podnosić się, a na to się troszkę czeka.
Co daje karuzela? Przede wszystkim jak już wspomniano na wstępie – jest to pierwsza zabawka maluszka. Daje mu więc rozrywkę. Już 3-4 tygodniowe dziecko zaczyna wodzić wzrokiem za przedmiotami, „wyłapywać” dźwięki otoczenia. Niezależnie więc od tego, czy postawi się tylko na wiszące, czy też kręcące się zabawki na pałąku, czy może postawi się na model z pozytywką – dziecko będzie z niego korzystać. Spokojnie może przyglądać się wirującym elementom, co odciąga jego uwagę i pozwala rodzicom załatwić najpilniejsze sprawy w tym czasie.
Typy karuzel — od prostych po wielofunkcyjne
Dzisiaj producenci oferują szeroki wybór karuzel nad łóżeczko. Można postawić na pałąk z filcowymi, pluszowymi, plastikowymi lub drewnianymi zabawkami. Częściej jednak wybierane są modele obrotowe. Dzięki temu dziecko może wodzić wzrokiem za zabawkami, próbować sięgnąć do nich rączkami. Oprócz tego karuzele wyposażane są w pozytywki. Zwykle grają 3 melodie.
W sprzedaży są też modele z wbudowanym na górze projektorem. Wyświetla na suficie gwiazdki lub ruchome obrazki. To, jaką karuzelę się kupi, powinno zależeć od budżetu, jakim się dysponuje. Im bardziej wyposażone, tym droższe to zabawki. Jeśli planujesz zakup karuzeli do łóżeczka niemowlaka, warto porównać różne warianty pod kątem funkcji oraz ceny.
Parametry wyboru — bezpieczeństwo i ergonomia
Sposób mocowania — solidność na pierwszym miejscu
Oczywiście nie sama funkcjonalność jest ważna. Przede wszystkim sposób mocowania. Karuzela musi solidnie się trzymać. Nie może odpaść, gdy maluch sięgnie do zabawek i za nie pociągnie. Zabawka sama z siebie też nie może się przechylać ani zsuwać. Warto sprawdzić, czy konstrukcja pozwala na montaż na różnych typach łóżeczek — mają one różne grubości szczebelków.
Kolorystyka — mniej znaczy więcej
Kolejną sprawą jest kolorystyka. Na początek wystarczą 3-4 kolory, by nie męczyć wzroku maluszka. Najlepsze są kontrastowe: biały, czarny, czerwony. Ewentualnie żółty, zielony, niebieski. Kolory tak chętnie wybierane dla noworodków: błękit i róż nie są przez dzieci rozróżniane w pierwszych tygodniach życia. Silne kontrasty pomagają w budowaniu zdolności percepcyjnych — niemowlę szybciej uczy się skupiać wzrok na konkretnych obiektach.
Materiał zabawek — wygoda i higiena
Maskotki mogą być plastikowe lub materiałowe. Nie różnią się one niczym od siebie funkcjonalnie. Oczywiście plastikowe łatwiej umyć. Warto poszukać modelu z odpinanymi zabawkami. Dzięki temu można je zamienić na inne, gdy dziecku znudzą się dotychczasowe, a także łatwo uprać lub zdezynfekować każdą z nich osobno.
Sposób zasilania — od nakręcanej pozytywki po sterowanie pilotem
Istotny jest też sposób zasilania. Najtańszym rozwiązaniem są nakręcane karuzele z pozytywką. Niestety muzyka w nich gra dość krótko. Lepsze są karuzele z włącznikiem. Zabawka gra tak długo, na ile zaprojektował ją producent. To droższe, ale wygodniejsze. Można kupić też karuzelę na pilota. Są też w sprzedaży takie, które włączają się, gdy maluszek zacznie płakać. Oczywiście wybór zależy od finansów i potrzeb — model na pilota sprawdzi się zwłaszcza wtedy, gdy chcemy uniknąć ciągłego podchodzenia do łóżeczka po to tylko, by ponownie nakręcić mechanizm.
Karuzela dla jednych to sposób na uśpienie dziecka, a dla innych na zapewnienie mu na moment zajęcia, by móc odpocząć lub przyszykować bobasowi posiłek. Wiele malców uśmiecha się do zabawek, śmieje się w głos. Warto wiedzieć, że to prosty sposób na rozwój koordynacji wzrokowo-słuchowej u maluszków. Wraz z rozwojem motoryki niemowlę będzie coraz aktywniej próbowało dosięgnąć wiszących elementów, dzięki czemu karuzela pełni również funkcję stymulującą rozwój ruchowy — podobnie jak mata edukacyjna w kolejnych miesiącach życia.

Moim zdaniem warto. Ale trzeba wybrać taką, która ma kolorowe zabawki. Małe dziecko nie widzi pasteli. Wiele osób o tym zapomina. Liczy się to, by karuzela pasowała do pokoiku.
Mnie te karuzele nad łóżeczko dziecka zawsze przerażały, bałam się, że spadną. Plus mam wrażenie, że może ona powodować zawrtoyy głowy…..